piątek, 18 sierpnia 2017

Tutorial: Wingardium Leviosa

     Odkąd dodałam powyższe zdjęcie na instagram i facebooka wiele osób pytało mnie jak Ty to zrobiłaś?. W internecie jest mnóstwo takich "lewitujących" ujęć i kilka tutoriali również, wystarczy trochę poszukać. W każdym razie kilku osobom zdradziłam mój patent, który z resztą chyba nie jest mój bo wydaje mi się, że tak się to po prostu robi! Widziałam sporo instrukcji opierających się na łączeniu ze sobą dwóch zdjęć, jednak narzędzie, którego użyłam do uzyskania takiego efektu odkryłam przypadkiem i idealnie się do tego nadaje, a wykonanie wszystkiego jest banalnie proste!
     Pomysł był taki aby zrobić zdjęcie unoszącego się aparatu. Miało być bardzo magicznie, ale to zdjęcie takie proste, bez żadnych efektów spodobało mi się i tak już zostało. Znalazłam swój najlżejszy aparat jaki mam, aby móc go powiesić na cienkiej nitce bez obawy, że się coś urwie i spadnie. 
     Nitki najpierw przywiązałam do sufitu, a dokładniej do mojego super, pięknego (to oczywiście aronia XD) żyrandola, żeby wiedzieć na jakiej wysokości zawiesić aparat. Są dwie, dlatego, że na jednej przedmiot zamiast wisieć w jednej pozycji obracał się tak szybko, że nawet z najkrótszym czasem naświetlania nie dało się zrobić dobrego zdjęcia. Jako, że ja również jestem na tym zdjęciu, ustawiłam ostrość na aparat i zrobiłam zdjęcia na samowyzwalaczu. Ujęcie, które wybrałam prezentuje się tak...
No i teraz już tylko szybka zabawa w Photoshopie z użyciem punktowego pędzla korygującego...
     Zaznaczamy nim całą linię którą chcemy usunąć jak widać wyżej (oczywiście wielkość pędzla dobrałam odrobinę poza zakres nitki) i to w zasadzie tyle, bo nitka zniknęła! 
     Żeby uzyskać jak najbardziej naturalny efekt (zachowanie odpowiednich cieni itp.) należy na górze zaznaczyć opcję Uwzględnienie zawartości. Oczywiście, nie trzeba całej białej linii usuwać za jednym razem, ale jak widzicie to narzędzie świetnie sobie z tym radzi, a w przypadku wielokolorowego tła również nie powinno być problemu. Oczywiście po przybliżeniu trzeba było nanieść małe poprawki, ale to już z pomocą łatki w łatwy sposób można edytować. 
     Prawda, że banalnie proste? ;) Mam jeszcze mnóstwo pomysłów na takie zdjęcia, jak tylko będę mieć więcej czasu to je zrealizuję, bo jak widać więcej jest zabawy z samym wykonaniem zdjęcia, niż z jego obróbką. Dajcie znać jeśli robiliście/zrobicie takie zdjęcie w komentarzu, chętnie zobaczę! I mam nadzieję, że zaspokoiłam ciekawość osób, którym pisałam, że to wszystko zaklęcie Wingardium Leviosa, a nie ja :D
Niedawno założyłam swoją stronę na facebooku @PauliPhotos, będzie mi miło jeśli polajkujesz ;)

4

niedziela, 6 sierpnia 2017

Ola

18

czwartek, 27 lipca 2017

Karolina

16

niedziela, 23 lipca 2017

Julia

18

piątek, 21 lipca 2017

Warszawa

8

środa, 19 lipca 2017

PGE Narodowy

7

niedziela, 16 lipca 2017

Squirrel

14

wtorek, 11 lipca 2017

Roses

12

poniedziałek, 26 czerwca 2017

Augustów

22

wtorek, 13 czerwca 2017

Pałac Kultury i Nauki

14

sobota, 10 czerwca 2017

Rzeszów

24

piątek, 2 czerwca 2017

sunset

12

środa, 31 maja 2017

Maja


16

wtorek, 23 maja 2017

Kraków

11

poniedziałek, 8 maja 2017

wiosna

11

sobota, 6 maja 2017

Ola

13

środa, 26 kwietnia 2017

recenzja fotoksiążki Saal Digital

9

sobota, 22 kwietnia 2017

kropelkowe makro telefonem?

2

sobota, 8 kwietnia 2017

Pauli Photos

9

poniedziałek, 20 marca 2017

trip do Warszawy

6

środa, 8 marca 2017

Pauli

model & make up & photo - me
4

wtorek, 13 grudnia 2016

Hello Kitty

1

środa, 23 listopada 2016

Kazimierz Dolny

0

środa, 9 listopada 2016

lost in the forest

2

środa, 12 sierpnia 2015

warmińsko-mazurskie

3

Warszawa

1

poniedziałek, 20 lipca 2015

makro

0

Copyright © Pauli Photos Szablon Blonparia /edycja Pauli Photos