sobota, 16 grudnia 2017

Natalia

4

niedziela, 19 listopada 2017

Papugarnia

14

środa, 13 września 2017

Łańcut

27

piątek, 1 września 2017

Natalia

18

piątek, 18 sierpnia 2017

Tutorial: Wingardium Leviosa

     Odkąd dodałam powyższe zdjęcie na instagram i facebooka wiele osób pytało mnie jak Ty to zrobiłaś?. W internecie jest mnóstwo takich "lewitujących" ujęć i kilka tutoriali również, wystarczy trochę poszukać. W każdym razie kilku osobom zdradziłam mój patent, który z resztą chyba nie jest mój bo wydaje mi się, że tak się to po prostu robi! Widziałam sporo instrukcji opierających się na łączeniu ze sobą dwóch zdjęć, jednak narzędzie, którego użyłam do uzyskania takiego efektu odkryłam przypadkiem i idealnie się do tego nadaje, a wykonanie wszystkiego jest banalnie proste!
     Pomysł był taki aby zrobić zdjęcie unoszącego się aparatu. Miało być bardzo magicznie, ale to zdjęcie takie proste, bez żadnych efektów spodobało mi się i tak już zostało. Znalazłam swój najlżejszy aparat jaki mam, aby móc go powiesić na cienkiej nitce bez obawy, że się coś urwie i spadnie. 
     Nitki najpierw przywiązałam do sufitu, a dokładniej do mojego super, pięknego (to oczywiście aronia XD) żyrandola, żeby wiedzieć na jakiej wysokości zawiesić aparat. Są dwie, dlatego, że na jednej przedmiot zamiast wisieć w jednej pozycji obracał się tak szybko, że nawet z najkrótszym czasem naświetlania nie dało się zrobić dobrego zdjęcia. Jako, że ja również jestem na tym zdjęciu, ustawiłam ostrość na aparat i zrobiłam zdjęcia na samowyzwalaczu. Ujęcie, które wybrałam prezentuje się tak...
No i teraz już tylko szybka zabawa w Photoshopie z użyciem punktowego pędzla korygującego...
     Zaznaczamy nim całą linię którą chcemy usunąć jak widać wyżej (oczywiście wielkość pędzla dobrałam odrobinę poza zakres nitki) i to w zasadzie tyle, bo nitka zniknęła! 
     Żeby uzyskać jak najbardziej naturalny efekt (zachowanie odpowiednich cieni itp.) należy na górze zaznaczyć opcję Uwzględnienie zawartości. Oczywiście, nie trzeba całej białej linii usuwać za jednym razem, ale jak widzicie to narzędzie świetnie sobie z tym radzi, a w przypadku wielokolorowego tła również nie powinno być problemu. Oczywiście po przybliżeniu trzeba było nanieść małe poprawki, ale to już z pomocą łatki w łatwy sposób można edytować. 
     Prawda, że banalnie proste? ;) Mam jeszcze mnóstwo pomysłów na takie zdjęcia, jak tylko będę mieć więcej czasu to je zrealizuję, bo jak widać więcej jest zabawy z samym wykonaniem zdjęcia, niż z jego obróbką. Dajcie znać jeśli robiliście/zrobicie takie zdjęcie w komentarzu, chętnie zobaczę! I mam nadzieję, że zaspokoiłam ciekawość osób, którym pisałam, że to wszystko zaklęcie Wingardium Leviosa, a nie ja :D

edit: Lewitujące zdjęcie Karoliny możecie zobaczyć tutaj <3 
19

niedziela, 6 sierpnia 2017

Ola

20

czwartek, 27 lipca 2017

Karolina

20

niedziela, 23 lipca 2017

Julia

19

piątek, 21 lipca 2017

Warszawa

10

Copyright © Pauli Photos Szablon Blonparia /edycja Pauli Photos