Baby pink

W końcu jakieś autoportrety, z okazji różowych włosów :D

Większość zdjęć zrobiona jest kitowym obiektywem, a obrabiałam je na telefonie!

Świetlne efekty z aplikacji Afterlight, chyba moja ulubiona na telefonie ;)

trochę śmieszków...

i powagi :D



Nadal nie dorobiłam się body z wifi, albo chociaż podczerwienią, więc wszystko z wężykiem spustowym, eh... 

A włosów nie malowałam farbą (lol, nigdy nie farbowałam włosów i raczej tego nie zrobię)

Tutaj niżej zdjęcia z telefonu, pierwszego dnia jak zrobiłam płukankę, po 4-5 myciach została tylko różowo-liliowa poświata, ale wygląda okey moim zdaniem :)

Jakość zdjęć nie najlepsza, ale to przez obiektyw kitowy i obróbkę w telefonie... hmm co myślicie? ;)

6 komentarzy:

  1. Mnie się całość bardzo podoba i uważam,że jak na możliwości kitowego obiektywu wyszło mega <3 Fajnie Ci w tych różowych włosach,to taki powiew świeżości-w sam raz na wiosnę :) Co do obróbki to nigdy nie pomyślałabym,że to zasługa aplikacji na telefonie! Chociaż przyznam,że ja również bardzo lubię Afterlight i jest to jedyna apka do edytowania zdjęć jaką mam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję :) oprócz Afterlight użyłam tez Snapseed i Instagrama, żeby nie było, że wszystko w jednej haha :D

      Usuń
  2. Świetne zdjęcia :)
    Jesteś prześliczna i bardzo pasują Ci takie włosy!
    Też ostatnio zaczęłam się bawić bawić Afterlight. Poza tym u mnie wygrywa Vsco i ACDSee Pro na telefonie.

    donkeyponky.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a dziękuję ;*
      ja vsco jakoś nie lubię, wolę już edytor z instagrama ;) a o ACDSee Pro nie słyszałam, sprawdzę sobie później ;)

      Usuń

zajrzyj na mój instagram @pauliphotos