sesja noworodkowa

Niedawno miałam przyjemność fotografować kilkunastodniową malutką Anastazję.
To była moja pierwsza sesja noworodkowa. Zobaczcie kilka zdjęć ;)
Według mnie najlepiej w niemowlęcych ujęciach sprawdza się prostota i stonowane kolory. 
Czy da się dobrze przygotować do takich zdjęć? 
Wszystko zależy od tego jaki humor będzie miał nasz mały model, no i jak zawsze od światła. 
Ważne jest też bezpieczeństwo maluszka, warto wiedzieć jak poprawnie go ułożyć, żeby nie zrobić mu krzywdy. 
Nie wiem czy poradziłam sobie dobrze z tym zadaniem, zawsze mogło być lepiej i na przyszłość wiem już na co bardziej zwracać uwagę podczas sesji, jak kadrować, jak dobierać przysłonę itd. A Wy co myślicie? ;)


2 komentarze:

  1. Ale słodziak! :)
    Zdjęcia przepiękne! Czarno białe najbardziej mi się podobają :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Kochana, zdjęcia wyszły super :) mnie przerażają takie typowe sesje noworodkowe, gdzie dzieciątka układane są w dziwnych pozach itd :/ zdecydowanie wolę takie sesje lifestylowe, jak u Ciebie. Sesja wyszła pięknie :) Pozdrawiam :) // ~ mój blog ~

    OdpowiedzUsuń

ZAJRZYJ NA MÓJ INSTAGRAM @pauliphotos.pl