Na początku mojej fotograficznej przygody robiłam głównie portrety i sesje stylizowane, w których realizowałam swoje fantazyjne wizje. Obecnie wkraczam też w świat fotografii reportażowej i lifestylowej. Wciąż szukam swojej dziedziny w której chciałabym zostać. Dokładam wszelkich starań, aby moje zdjęcia wyglądały estetycznie. Ciągle uczę się nowych rzeczy, nie tylko w kwestii samej fotografii, ale też obróbki zdjęć. Podczas obrabiania zdjęć najczęściej słucham piosenek z bajek, które uwielbiam oglądać. Chyba nikogo nie zdziwi, że moja ulubiona to "Lilo i Stich"? Nadal mam w sobie dużo z dziecka, co pozwala mi tworzyć kreatywnie. Inspiruje mnie właściwie wszystko czym otaczam się na co dzień - natura, ludzie, muzyka, filmy i zdjęcia (oglądam ich codziennie tysiące).

   Fotografia daje mi szczęście i spełnienie, odnalazłam coś czym chcę zajmować się w życiu. Dzięki niej poznałam mnóstwo wspaniałych ludzi z którymi mogę dzielić zainteresowania i przełamałam swoje bariery nieśmiałości i strachu przed kontaktami z ludźmi. Zdjęcia ze mną są w luźnej i miłej atmosferze, zazwyczaj dużo rozmawiamy, śmiejemy się  i wygłupiamy.

 

 

Zapraszam też Ciebie. Możliwe, że się poznamy? :)

  Cześć, nazywam się Paula (tak, to moje prawdziwe imię - jak w dowodzie). Na co dzień studiuję i biegam z aparatem. Opisywanie siebie samego do łatwych nie należy, ale spróbuję. Zacznę od tego, że mam 25 lat, mieszkam na Podlasiu, ale ze względu na moją miłość życia często podróżuję na Podkarpacie. A razem z Nim uwielbiam zwiedzać Polskę. Nawet najmniejszy wyjazd za miasto i odkrywanie razem nowych miejsc ogromnie mnie cieszy. Uwielbiam dobre jedzonko, a co za tym idzie restauracje też są często punktem na mapie do odwiedzenia w nowym miejscu. Moje ulubione smaki życia to pizza serowa oraz indyjski butter chicken. Zdarza mi się też czasami samej coś ugotować (tylko niezbyt skomplikowanego hihi). 

  Od zawsze miałam artystyczną duszę. Robiłam zdjęcia, rysowałam, przerabiałam ubrania, tańczyłam i śpiewałam. Nadal trochę śpiewam, ale tylko jak jadę autem. Mój chłopak też ma okazję czasami to usłyszeć (mówi, że mu się podoba, ale nie wiem czy można mu wierzyć w tej kwestii hihi). Pasja do fotografii jako jedyna została ze mną do teraz i mam wrażenie, że z roku na rok wciąż się pogłębia. Aparat towarzyszy mi w życiu codziennie. Myślę, że może to być już uzależnienie, ale chyba najlepsze jakie istnieje!

 

 

KONTAKT

2019 © by Pauli Photos. All rights reserved.